Sesja VtM #12

wod

Wstęp Postanowiliście zostawić wiadomość magowi, który zamieszkuje w przytulnym antykwariacie. Następnej nocy każdy z was wstał i zajął się cowieczorną rutyną, aż w końcu zebraliście się w schronieniu koterii.

Rozwinięcie Nowo poznany spokrewniony, który dołączył do koterii okazał się być w miarę przydatny. Léonard powiedział wam o dwóch obrazach, których jeszcze nie widzieliście. Postanowiliście więc udać się do miejsc, w którcyh znajduja się te dzieła sztuki. Pierwszy obraz miał dziwną przypadłość, nie dało się go zeskrobać ze ściany, jednak kiedy Ojciec Daniel ugryzł ścianę, okazało się, że krew jaką został namalowany obraz należy do śmiertelnika, jednak o nadnaturalnych zdolnościach. Drugi obraz sprawdziliście tylko pobierznie wyciągając podobne wnioski. Nakamura dodatkowo ustaliła, że jest w tym miejscu nieco nadszarpnięty całun. Odwiedziliście również antykwariusza, z którym rozmawiała Nakamura. Niewiele się od niego dowiedziała, ale przynajmniej powiedział co chce w zamian za informacje. Potrzebna mu Szarfa, jednak nie wiecie do czego. Nakamura dostała w azjatycką starą monetę. Wreszcie udaliście się sprawdzić plotkę o wilkołaku. Na miejscu jednak nie było żadnego wilkołaka a zdziczały Gangrel, którego Ojciec Daniel przebił kołkiem, co spowodowało jego śmierć.

Zakończenie Na sam koniec, Fred załatwił sprzątanie po zdziczałym spokrewnionym. Macie jednak cały czas z tyłu głowy, że mógł nie być sam, jednak plotka ewidętnie dotyczyła jego. Po załatwieniu sprawy udaliście się na spoczynek do swoich schronień.

Previous Post